Biologiczna synteza Darwinizmu i Marksizmu cz. 10

By admin

Lipiec 22, 2017 Czysty darwinizm No comments
Tagi: rozwój zawodowy człowieka, człowiek pierwotny w jaskini, pierwotna natura czlowieka

Mniej uprawnione są jeszcze twierdzenia i dowodzenia antysocjalistycznych darwinistów, gdy arystokratyczną zasadę doboru stosują do obecnego porządku i z jej pomocą objaśniają i usprawiedliwiają kapitalistyczny system gospodarczy. Tutaj wprost przeciwne dowody rzucają się w oczy. Tutaj bezkarna nieświadomość historii ekonomicznego rozwoju podsuwa im gołosłowne i niedorzeczne twierdzenia. Okazują się oni tutaj czysto mieszczańskimi ekonomistami, jak ich nazwał Bernstein, naukowymi przedstawicielami polityki klasowej, której ofiarą padają nie tyle przez złą wolę, ile dzięki przesądom i fałszywym pojęciom o istocie socjalizmu.

Chcąc umożliwić syntezę ewolucjonizmu z socjalizmem trzeba koniecznie naukę rozwoju w wyobrażeniu przeciwników oczyścić z mieszczańskich przesądów i zbadać treść demokracji społecznej specjalnie w odniesieniu do tych zagadnień. Stanowisko Marksa, Engelsa i ich uczniów do zagadnień darwinizmu, jak również i orzeczenia niektórych badaczy przyrody i ekonomistów jak Lange, Schaffie, „Wallace i t. d. dostarczyły nam dosyć wskazówek, w jaki sposób tej syntezy darwinizmu z demokracją społeczną dokonać można. I tego nie należy zapoznawać, że demokraci społeczni od swych darwinistycznych przeciwników niejednego nauczyć się mogą. Mnie samemu nieraz ich argumenty dały dużo do myślenia. Uwagi krytyczne dołączone do mego historyczno-literackiego przeglądu wskazały już kierunek, w jakim należy w dalszym ciągu roztrząsać przyrodnicze podstawy społecznej wiedzy.