Wolna konkurencja ekonomiczna Archive

Wcześniejszy wpis z cyklu walka o byt znajdziesz na http://www.grzesik.com.pl/walka-o-byt-cz-27/ A zatem, gdy chodzi o punkt drugi, socjaliści i darwiniści, o ile nie ulegają przesądom mieszczańskim, zgadzają się na jedno, że system laisser faire bynajmniej nie sprzyja wybijaniu się na wierzch najlepszych w znaczeniu przymiotów i sił godnych człowieka,

Read More...

Wcześniejszy wpis z cyklu walka o byt znajdziesz na http://www.grzesik.com.pl/walka-o-byt-cz-26/ Równie dobrze można by do arystokracji zaliczyć głodnego psa, który drugiemu kość odebrał. Równie dobrze można by arystokracją nazwać robactwo, które dzięki silniejszym nogom i narządom żarcia przegryzło się na szczyt kupy robaków gniotąc i pożerając robactwo słabsze od

Read More...

Wcześniejszy wpis z cyklu walka o byt znajdziesz na http://www.grzesik.com.pl/walka-o-byt-cz-25/ Przypominam, co Schaffie o ekonomicznej konkurencji powiedział: że dla niej każdy środek jest w końcu pożądanym, byle tylko do więzienia nie prowadził, że wrodzoną jej skłonnością jest zwyciężać nieuczciwą bronią, że pewne obniżenie poziomu moralnego jest z nią nierozłącznie

Read More...

Mimo niezaprzeczenie smutnych stron tej walki, pogodzimy się z nią, gdy ją zbadamy bliżej i poznamy, że jak w konkurencji handlu, komunikacji, przemysłu, istotna wyższość materii i ducha zawsze w końcu zwycięstwo odnosi, tak i w wyższej dziedzinie, choć nie mało zdarzyć się może wyjątków, dobre nad złem zawsze

Read More...

Myśl ta prowadzi do dalszego rozróżnienia polegającego na pytaniu: Czy istotnie we współczesnej walce konkurencyjnej dokonywa się dobór najlepszych? Kto w znaczeniu ludzkim jest właściwie najlepszym? Gdzie jest arystokracja teraźniejszości, o której marzą społeczni darwiniści niewolniczo jej służąc? Czy junkrowie, kapitaliści, przedsiębiorcy, profesorowie, urzędnicy, oficerowie? Na to nie mieliby

Read More...

Niema powszechnej i koniecznej równoległości między organicznym uzdolnieniem a uzbrojeniem technicznym lub przynależnością do pewnej klasy. Ekonomiczne uposażenie i podział na stany nie są również bynajmniej wytworem doboru naturalnego psychofizycznych uzdolnień jednostki. Im bardziej decydującą rolę w walce o byt grać będzie ekonomiczne posiadanie i techniczna wyższość”, im bardziej

Read More...

Sławiony postęp, z doboru w walce o byt wynikający, byłby wtedy równoznacznym z upadkiem wszelkiej moralności. Oto węzeł gordyjski, którego darwinistyczni socjologowie nie zdołają rozwiązać”. Gumplowicz cytuje następującą, znakomitą uwagę Angela Vacarro wyrażającą myśl podobną: „Zwierzęta posiadają tylko fizjologiczną dziedziczność dla przekazywania swych korzyści potomstwu. U ludzi natomiast istnieją

Read More...

Już Darwin i Wallace uznali, że dzieci biednych i bogatych od razu stają do współzawodnictwa w nierównych warunkach niezależnie od swych wrodzonych zdolności. Lafargue zaznacza, że sztuczne uzbrojenie i wzmocnienie organów zmienia naturalne warunki doboru tak, że zwycięstwo w walce przypada nie najlepiej zbudowanemu, lecz najlepiej uzbrojonemu. Kaułsky wykazał,

Read More...

Staje się ono walką o byt anormalną, do zwyrodnienia wiodącą. Ponieważ zaś niema równoległości między subiektywnym uzdolnieniem, a obiektywnym uposażeniem w środki pracy, a co więcej, społeczne urządzenia klasowe i przywileje tę równoległość znoszą, zatem już od samego początku przynajmniej możliwość współzawodniczenia jest bardzo różną o ile chodzi o

Read More...

Po tym wszystkim jednak niepodobna uznać we współczesnej walce konkurencyjnej tej samej zasady, wedle której Darwin usiłował wyjaśnić powstanie i udoskonalenie gatunków. W rozdziale o „Doborze organicznym i społecznym” wykazaliśmy, na czym polegają podstawowe różnice. Zwierzęta walczą organami, które wraz z niemi na świat przyszły, które rozwijać muszą i

Read More...